Tag: botnet

Mtracker – nasz sposób na śledzenie złośliwego oprogramowania

Data publikacji: 26/01/2018, Jarosław Jedynak

    Opis rozwiązania

    CERT Polska jest uczestnikiem projektu SISSDEN (Secure Information Sharing Sensor Delivery event Network). Jednym z naszych celów w projekcie jest stworzenie różnych źródeł informacji związanych z bezpieczeństwem komputerowym, które będą następnie przetwarzane przez odpowiednie jednostki (np. badaczy bezpieczeństwa i akademickich, CERT-y, organy ścigania itp.).

    Czytaj więcej

    Analiza polskiego BankBota

    Data publikacji: 16/01/2018, Agnieszka Bielec


      Analiza polskiego BankBota

      Niedawno zaobserwowaliśmy kampanie z wykorzystaniem złośliwego oprogramowania na systemy Android skierowane do polskich użytkowników. Malware stanowi wariant popularnej rodziny BankBot, różniący się od oryginalnego oprogramowania kilkoma szczegółami. Do infekcji dochodziło przez instalację aplikacji z serwisu Google Play Store. W Google Play Store zostały umieszczone co najmniej 3 próbki, które obeszły jego zabezpieczenia antywirusowe. Nazwy złośliwych aplikacji to:

      • Crypto Monitor
      • StorySaver
      • Cryptocurrencies Market Prices

      Zgodnie z analizą firmy ESET dwie pierwsze próbki z samego Google Play Store zostały pobrane od 1000 do 5000 razy. Niemniej za każdym razem malware kamuflował się jako niegroźna aplikacja.

      Czytaj więcej

      Analiza złośliwego oprogramowania Emotet v4

      Data publikacji: 24/05/2017, Paweł Srokosz

      Wstęp

      Emotet jest modularnym koniem trojańskim, który po raz pierwszy został zaobserwowany w czerwcu 2014 roku przez Trend Micro. Ten rodzaj złośliwego oprogramowania jest ściśle powiązany z innymi rodzajami, takimi jak Geodo, Bugat czy Dridex, które uznawane są za warianty należące do jednej rodziny.

      Zadebiutował jako zaawansowany banker – u swych początków wykorzystywany był do wykradania pieniędzy z kont zainfekowanych ofiar. Jego początkowa wersja była wymierzona w klientów niemieckich i austriackich banków. Przejmowanie kont odbywało się z użyciem techniki Man-in-the-Browser, polegającej na przejęciu kontroli nad przeglądarką i przechwytywaniu komunikacji sieciowej przez podsłuchiwanie wywołań odpowiednich funkcji systemowych.

      W kolejnej wersji (v2) arsenał Emoteta został uzupełniony o automatyczne wyprowadzanie pieniędzy z kont przy pomocy systemów ATS (Automatic Transfer System) (dokładniejszy opis tej techniki można znaleźć na 20 stronie raportu CERT Polska z 2013 r.). Jest to sposób powszechnie wykorzystywany również w innych bankerach, m.in. w ISFB (Gozi) i Tinbie.

      Na początku kwietnia 2017r. zaobserwowaliśmy szeroką kampanię spamową, w której były dystrybuowane fałszywe maile pochodzące rzekomo od firmy kurierskiej DHL. Maile zawierały odnośnik prowadzący do nieznanego wcześniej, nowego wariantu złośliwego oprogramowania znanego pod nazwą Emotet.

      W przypadku tej kampanii, zmiany w kodzie oprogramowania, a także w sposobie komunikacji z serwerami Command&Control wskazywały, iż mamy do czynienia z Emotetem w wersji 4. Z tego względu postanowiliśmy szczegółowo przeanalizować to zagrożenie.

      Czytaj więcej

      Jak nieistniejące nazwy domenowe mogą pomóc w wykryciu botnetów DGA?

      Data publikacji: 01/10/2015, piotrb

      dga_icon

      Algorytmy generowania domen (ang. Domain Generation Algorithm) używane są w botnetach do utrudnienia blokowania połączeń do serwerów Command and Control, a także do zapobiegania przejęciu infrastruktury danego botnetu. Ich głównym celem jest stworzenie dużej liczby nazw domenowych, które zwykle wyglądają jak pseudolosowe ciągi znaków, np. pkjdgjwzcr.pl. Tylko niektóre z wygenerowanych domen są rejestrowane przez botmastera, niemniej zainfekowane maszyny wysyłają zapytania DNS o wszystkie z nich. Z tego powodu boty mogą otrzymywać dużą liczbą odpowiedzi o nieistnieniu domeny (non-existent domain – NXDomain). W tym wpisie pokażemy na przykładzie różnych metod detekcji jak takie zachowanie może być wykorzystane do wykrycia botnetów DGA.
      Czytaj więcej

      Wykrywanie botnetowych domen DGA: o fałszywych alarmach w detekcji

      Data publikacji: 17/04/2015, piotrb

      dga_icon

      Algorytmy generowania domen (Domain Generation Algorithms) używane są w botnetach do tworzenia specjalnie skonstruowanych nazw domenowych odsyłających do serwerów C&C. Ma to na celu uniemożliwienie przejęcia domen botnetowych lub utrudnienie zablokowania połączeń do tych serwerów (np. przez blacklisty). Domeny te składają się najczęściej ze zbitek losowych znaków, np.: gdvf5yt.pl, które dla ludzi nie mają żadnego sensu, ale z powodzeniem zapewniają łączność. Zajmując się wykrywaniem domen generowanych przez DGA (ich użycie opisywaliśmy np. tu i tu) natrafiliśmy na domeny, które w pewnym stopniu są podobne do tych botnetowych ze względu na dziwny wygląd, ale które jednak są używane do innych celów. Znajomość tych domen przydaje się w wyeliminowaniu dużej liczby fałszywych alarmów systemów detekcji botnetów DGA. W tym wpisie przedstawione zostaną przykłady niezłośliwego występowania takich dziwnych domen, a w kolejnym przypadki, które można rozpatrywać jako zagrożenie.
      Czytaj więcej

      Betabot w Twoich wezwaniach do zapłaty

      Data publikacji: 20/03/2015, Łukasz Siewierski

      W ciągu ostatnich kilku dni zaobserwowaliśmy kampanię atakującą tylko polskich użytkowników Internetu za pomocą wiadomości e-mail zawierających złośliwe oprogramowanie. Pobiera ono bota o nazwie Betabot, który następnie przekazuje cyberprzestępcy pełną kontrolę nad komputerem ofiary. Celem atakującego jest zdobycie danych oraz zainstalowanie dodatkowych rodzajów malware’u, które potrafią na przykład podmienić numer rachunku bankowego na stronie bankowości elektronicznej. Poniżej znajduje się opis szczegółów kampanii, a także użytego złośliwego oprogramowania.

      Czytaj więcej

      Atak na klientów Allegro.pl oraz Booking.com

      Data publikacji: 25/06/2014, Łukasz Siewierski

      slammerW ciągu ostatnich kilku dni zaobserwowaliśmy atak polegający na podszywaniu się pod portal aukcyjny Allegro.pl lub pośrednika rezerwacji hotelowych – Booking.com. Ofiara otrzymywała spersonalizowaną wiadomość e-mail, w której zawarta była informacja o zablokowaniu konta w serwisie „z powodu nieuregulowanych oplat allegro”, albo z powodu „umieszczania w opisie Twojej aukcji tresci niezgodnych z regulaminem Allegro”. W przypadku serwisu Booking.com była to informacja na temat nieopłaconej faktury za (nieistniejącą) rezerwację. Obie te kampanie miały niemal identyczny schemat infekcji, co pozwala stwierdzić, że zostały przeprowadzone przez tę samą osobę, bądź grupę osób.
      Czytaj więcej